Kastracja jest powszechnie stosowana do kontroli populacji psów. Ale równie powszechnie jest doradzana jako lekarstwo na problemy behawioralne, w szczególności do „leczenia” agresji.
Tymczasem już w 1983 roku badania wskazywały, że więcej wysterylizowanych niż niesterylizowanych suk wykazywało agresję różnego rodzaju.
Badania w 1990 roku też wykazały, że sterylizacja powoduje zwiększoną agresję (szczególnie u tych suk, które poddane były zabiegowi przed 11 miesiącem życia).
Kastracja nie powoduje tylko powstania pustego miejsca w brzuchu i braku chorób organów, które są wycięte. Skutki idą o wiele dalej począwszy od pojawiania się lękliwości i zachowań agresywnych, po złośliwe nowotwory oraz zmianę flory jelitowej i nadwrażliwość jelit.
O tym wszystkim, bardzo dokładnie możesz się dowiedzieć z tego E-booka.
Jeśli stoisz przed dylematem czy wykonać kastrację czy nie ze względów zachowania zdrowia, „naprawienia” zachowania czy wydłużenia życia swojego pupila – to to jest dobre miejsce i moment, by wykupić E-book – Kastracja i jej wpływ na zdrowie i zachowanie psów.
A jeśli już masz kastrowanego psa czy sukę, to dowiesz się z czym mierzy się Twój pupil i łatwiej Ci będzie dostosować terapię i działania do potrzeb swojego czworonoga.
Kontrola populacji to najczęstszy powód kastracji. Jednakże kastracja jest również powszechnie, na całym świecie, rekomendowana przez weterynarzy oraz wielu behawiorystów i trenerów jako remedium na problemy z zachowaniem.
Tymczasem najnowsze badania kwestionują, czy kastracja jest w rzeczywistości tak korzystna dla psów, jak to do tej pory tłumaczyło się opiekunom. Okazuje się też, że wiek kastracji może mieć podstawowe znaczenie dla zdrowia fizycznego jak i zachowania psa.
Badania wskazują, że hormony płciowe nie mają wpływu tylko i wyłącznie na strefę rozmnażania psów, ale też na rozwój stabilności emocjonalnej, radzenie sobie ze stresem i trudnymi sytuacjami.
Usunięcie części ciała nie może pozostać bez wpływu na organizm, na jego metabolizm, fizyczność, ale też na psychiczną stronę życia.
Z tego E-booka dowiesz się jak kastracja może wpłynąć na zdrowie psów i suk oraz na ich rozwój psychiczny i radzenie sobie ze stresem. Dzięki temu łatwiej będzie Ci podjąć decyzję co do kastracji swojego psa / suki lub co do wdrożenia odpowiedniej terapii, by pomóc pupilowi lepiej sobie radzić.
49,00zł
Ocena doskonała
Na podstawie 38 opinii Zanim trafiliśmy do Pani Ani, nasza sunia kompletnie nie umiała zostawać sama – szczekała, wyła i była bardzo zestresowana. Dodatkowo nie akceptowała innych psów, co utrudniało codzienne spacery. Dzięki cierpliwej pracy, jasnym wskazówkom i ogromnemu zaangażowaniu Pani Ani dziś mamy zupełnie innego psa – spokojnego i pewnego siebie, który potrafi zostać sam w domu i spokojnie toleruje obecność innych psów. To ogromna zmiana w naszym codziennym życiu. Jesteśmy niezwykle wdzięczni i z całego serca polecamy współpracę z Panią Anią! Natalia Bartoszewicz Polecamy z całą pewnością! Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni podejściem i profesjonalizmem Pani Ani. Przyjęta strategia dla naszego pieska z fobią dzwiękową przynosi efekty, po każdym spotkaniu mamy szczegóły rozpisany plan ćwiczeń, który mamy realizować. Pani Ania w sytuacji kryzysowej, jest w stanie bardzo szybko pomóc i skontaktować się z nami. W przypadku różnych leków, akcesoriów czy konkretnych lekarzy weterynarii również daje swoje polecenia. Bardzo zaangażowana trenerka. Małgorzata Starek Do Pani Ani trafiliśmy z naszym adopciakiem, który obawia się wszystkich spotykanych psów, a jego strategią radzenia sobie z tym problemem jest agresywne wybieganie w ich kierunku połączone z warczeniem i szczekaniem. Oprócz tego mamy problem ze zjadaniem śmieci i regulowaniem emocji i adopciaka. Pani Ania okazała się strzałem w 10. Osobą, która wykazała ogrom empatii i zrozumienia nie tylko dla naszego psa i jego problemów, ale też dla nas. Wszystko bardzo dokładnie nam tłumaczyła, skąd wynikają pewne zachowania, jak nad nimi pracować i co zrobić, by naszemu psu żyło się lepiej. Dostaliśmy szereg zaleceń z zastrzeżeniem, że nie wszystko na raz, bo my też nie możemy być nadmiernie przytłoczeni tymi zmianami. Wzięliśmy z nich to, co było dla nas najważniejsze na początek i już po pierwszym spotkaniu zyskaliśmy komfort w życiu z reaktywnym psem w mieście. Piesek natomiast jakby nagle poczuł się przy nas jeszcze bezpieczniej i dużo chętniej z nami współpracuje. Jednocześnie zwrócona nam została uwaga na pewne niuanse, by uniknąć sytuacji uzależnienia psa od nas, a jednak starać się zachować balans i pozwalać mu samemu decydować, wtedy gdy to dla wszystkich bezpieczne. Pewnie jeszcze długo mogłabym pisać, bo jesteśmy mega zadowoleni. Polecamy z całego serca, myślę że nasz Gibson też poleca 😉. Patrycja Walewska Świetna konsultacja! Bardzo kompleksowe podejście, szybki kontakt, wyjątkowa dokładność :) Jedno spotkanie rozwiązało psi problem trwający latami. Najserdeczniej polecam! Inka Karas Zgłosiłam się do Pani Anny z prawie dwunastoletnim jackiem russellem, który nigdy nie był socjalizowany z innymi psami i przez ponad dziesięć lat mieszkał na wsi, trochę na odludziu, gdzie miał ciszę, spokój i duży własny teren, a potem musiał przeprowadzić się do Warszawy i do tego w miejsce, gdzie jest mnóstwo psów. Mały był reaktywny do sześcianu, spacery okazały się niezmiernie trudne dla niego i bardzo stresujące dla mnie; potrafił szczekać na psa idącego po drugiej stronie ulicy składającej się z dwóch pasów ruchu w obu kierunkach + torów tramwajowych, na ludzi ciągnących za sobą wózki zakupowe, na człowieka z bardzo małym dzieckiem i nawet na cienie na ścianie budynku – nie tylko widok faktycznego psa, ale każdy widok wysokiej sylwetki z czymś mniejszym obok, kończył się nieprzytomnym jazgotem, no bo to mniejsze obok to może przecież być pies. Na szukanie pomocy u zoopsychologa zdecydowałam się po tym jak psi kardiolog wykrył, że mój pies ma problemy z sercem z powodu nadpobudliwości i zalecił konsultację z behawiorystą. Wcześniej usłyszałam od kilku znajomych, że ponieważ mały jest stary, to nic z tego nie będzie, bo nie da się zmienić tak utrwalonych nawyków. A tu niespodzianka, bo po trzech miesiącach mój mały towarzysz jest nieco innym zwierzątkiem – nadal reaguje szczekaniem na inne psy (i tak mu już zostanie, z tym że teraz już nie jest reaktywny do sześcianu, tylko po prostu reaktywny), ale wszystko to trwa o wiele krócej, jest mniej nasilone, i jest wiele sytuacji, w których potrafi pogodzić się z obecnością innego psa, który znajduje się w pewnej odległości, co wcześniej pozostawało tylko w sferze marzeń. Uczymy się ograniczać rozglądanie się wokół i szukanie bodźców do reakcji, a zamiast tego więcej węszyć i też skupiać uwagę na opiekunie – i to wychodzi! Nauczyłam się też jak ważne jest to, żeby odpoczywał w domu – i to też wychodzi! Ogólnie jest dużo spokojniej, i to w tak krótkim czasie 😊Bardzo polecam konsultacje z Panią Anną – nie tylko dla piesków z widocznymi problemami, ale też po to, żeby zrozumieć, że psy są inne niż ludzie i mają swoje psie potrzeby, a interpretacja psich zachowań przy użyciu „ludzkich” kryteriów nie zawsze jest dobrym pomysłem. Mój mały bardzo lubi Panią Anię, a ja nigdy nie zapomnę jak się pierwszy raz spotkali. On jest oczywiście uroczy, w związku z czym poznający go ludzie chcieliby go głaskać i od razu „startują do niego z łapami” i dziwią się jak mówię, że nie wolno, że może ugryźć –bo on nie lubi jak się narusza jego przestrzeń osobistą. Pani Anna dała się obwąchać jak pies i nie było żadnych zachwytów w stylu „jaki jesteś śliczny”. I od razu zrozumiałam, że dobrze trafiłam. Magdalena Kizeweter Pani Ania pomogła mi opanować trudne sytuacje z energicznym szczeniakiem. Wiem już, co i jak mam ćwiczyć. Dostałam mnóstwo porad i odpowiedzi na pytania (a te pojawiały się w trakcie ćwiczeń, ale też w czasie pomiędzy spotkaniami). Poza wiedzą i wskazówkami, nieocenione było też podnoszenie mnie na duchu, gdy zachowanie szczeniaka wydawało mi się nie do opanowania - okazało się, że udało się je opanować. Cała wiedza i teoria ze strony pieswemocjach.pl znajdują odzwierciedlenie w praktyce i metodach pracy. Serdecznie polecam konsultacje z Panią Anią z Pet Care Pies w Emocjach, a rekomendacją i pozytywną opinią psa jest po pierwsze reakcja na początek zajęć, czyli wybuch radości szczeniaka na widok Pani Ani, a po drugie zachowanie po zakończonym treningu, gdy Pani Ania szła do domu, a my zostawałyśmy w parku - szczeniak piszczał i chciał biec za Panią Anią :-) Justyna S Widac progres u psa po konsultacjach. Swietna Pani. Polecam kazdemu właścicielowi psiaka, który zachowuje sie uciążliwie. Alicja Sadowska Wspaniałe podejście. Jedna z nielicznych osób która potrafiła trafić do moich psiaków ☺️ a wsparcie jest stałe i człowiek nie czuje się pozostawiony ☺️ Dominika UrbańczykPotwierdzono przez: TrustindexZweryfikowana odznaka Trustindex to Uniwersalny Symbol Zaufania. Tylko najlepsze firmy mogą uzyskać zweryfikowaną odznakę z oceną powyżej 4.5, na podstawie opinii klientów z ostatnich 12 miesięcy. Przeczytaj więcej